Kontakt: +48 518 960 760 I Darmowa wysyłka już od 300 zł

Jesień to dla mnie czas skupienia.
Światło wchodzi do pracowni pod innym kątem, a rytm dnia zaczyna przypominać strukturę projektu. W tym skupieniu łatwiej dostrzegam relacje między pozornie odległymi obszarami. W moim studiu to okres największej koncentracji. 

SZTUKA JAKO SYSTEM POŁĄCZEŃ

W ostatnich miesiącach czuję, że moje studio pracuje w rytmie rezonansu.
Tworzę wystawę, inspiruję się technologią, nawiązuję współprace z markami i projektantami.
Każdy z tych elementów jest odrębny, ale dopiero po połączeniu zaczynają tworzyć system – coś większego niż suma części.

To jak w architekturze: materia, światło i rytm nie dodają się do siebie – one się wzajemnie definiują.
Forma jest wynikiem spotkania.

PRZESTRZEŃ POMIĘDZY

Niedawno byłam na wystawie Arakasów na Wawelu. Monumentalne tkaniny wypełniające przestrzeń nie jak dekoracja, lecz jak architektura. Każdy splot to jak linia konstrukcyjna – wciąga, buduje rytm, ustanawia skalę.
Uświadomiłam sobie, jak bardzo zapomnieliśmy, że tekstylia kiedyś definiowały wnętrza, a nie tylko je uzupełniały.

Byłam też na wystawie multimedialnej, podczas której rozmawialiśmy z artystą o pojęciu jedności miejsca, akcji i czasu – o tym, jak w dzisiejszym świecie ta jedność została rozbita.
Żyjemy wielowątkowo. Pełnimy wiele ról. Jesteśmy jednocześnie w realu i w digitalu.

Będąc fizycznie w Krakowie, rozmawiamy w czasie realnym z kimś, kto jest w całkiem innym kraju. 

Nasza świadomość rozciąga się w przestrzeni – jesteśmy w ciągłej teleobecności.
I może właśnie dlatego potrzebujemy form, które nas scalają.

JESIENNY RYTM W STUDIU

Uwielbiam rytm jesieni, bo to moment skupienia i rozwoju.
W tym czasie w moim studiu powstają nowe projekty: rzeźby, instalacje site-specific, koncepty łączące sztukę i biznes.
To czas współpracy z architektami, hotelami i deweloperami, którzy szukają unikalnych rozwiązań artystycznych dla przestrzeni publicznych.

Sztuka nie istnieje w próżni.
Wchodzi w dialog z rynkiem, architekturą, człowiekiem.
I właśnie w tym połączeniu – w tym rezonansie między światami – powstaje coś, co nie poddaje się logice, ale nadaje sens.

 

Kate Bartnik

 

Kate Bartnik to polska artystka i conceptual designer, założycielka DAP Studio, tworząca rzeźby i instalacje z metalu – głównie cortenu i stali – dla przestrzeni publicznych, hoteli i architektów.
Jej prace łączą sztukę, design i biznes, pokazując, że kreatywność może funkcjonować jako system, a nie pojedynczy gest.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk

Do góry