JEDEN CEL
Mam tendencję do patrzenia w przód. Moje listy pomysłów stają się coraz dłuższe – i czasem w tym wszystkim gubię fokus.
Może też tak masz?
Dlatego uczę się świadomie zarządzać swoją kreatywnością. Bo nadmiar pomysłów to test.
Każdy z nich ma potencjał, ale dopiero selekcja sprawia, że powstaje coś spójnego, mocnego, pełnego charakteru.
Dziś wybieram stronę, która daje mi energię. Wszystko robię na 100%.
I całą moc przekierowuję na jeden cel.
W pracy. W życiu prywatnym. W każdym detalu.

W STUDIU
Zawsze porządkuję swoje pomysły. Rozpisuję je, rozrysowuję, tworzę moodboardy.
Technologia daje możliwości planowania, ale dla mnie fizyczny kontakt z obrazami, materiałami, szkicami ma największą wartość. Dopiero wtedy czuję ich emocjonalną jakość – a przecież to emocje są tym, co chcemy tworzyć jako artyści.
Potem rozpisuję realizację projektów chronologicznie. Realizuję je krok po kroku – choć przyznaję, że lubię pracować nad kilkoma rzeczami jednocześnie. Zwłaszcza jeśli tworzą serię. Wtedy pojawia się w nich podobna energia, wspólny duch.

W MARCE
Tutaj uczę się czegoś innego. Rozwoju, który wymaga strategii.
W sztuce pozwalam sobie na chaos, na błąd – bo właśnie tam często rodzi się ostateczny efekt. Ale w biznesie potrzebuję planu i małych kroków.
Czerpię wiedzę od ludzi z doświadczeniem i umiejętnościami. To przynosi efekty i przypomina mi, że nie osiągniemy sukcesu robiąc tylko przyjemne rzeczy. Czasem trzeba zrobić coś inaczej – poza swoim schematem myślenia czy działania.
Dzięki tym systemom mogę skupić się tylko na swoim największym celu.
Wszystko inne to rozproszenie przebrane za strategię.
Wybieram jedną (nawet małą) rzecz.
Zapominam o reszcie.
I nagle dokładnie wiem, dokąd zmierzam – i dlaczego.
Idealnie pasuje tutaj plakat, który zaprojektowałam jakiś czas temu – „a teraz mocny FOKUS”.

W ŻYCIU
Dbam o zdrowie – swoje i swojej rodziny. Nie zawsze jest łatwo, ale to mój fundament.
Naturalne produkty, kolorowe dania – gotowanie przypomina mi projektowanie: składniki, które łączysz, by powstało coś wyjątkowego. Lubię kreatywność w kuchni. I nie znoszę przepisów.
Refleksologia pomaga mi zrównoważyć energię. Uwielbiam masaże twarzy. Saunę, szczególnie jesienią i zimą. I ruch. Bo ruch oczyszcza, wyłącza gonitwę myśli, otwiera przestrzeń na olśnienia.
Wysiłek fizyczny i praca twórcza są dla mnie powiązane – jedno napędza drugie.

Jestem wdzięczna, że jesteście częścią mojej społeczności. Kocham inspirować się tym, jak każdy z nas idzie naprzód.
Kto Cię inspiruje? Co Cię ekscytuje? Jak Ty podnosisz poprzeczkę?
Kate





